Ten sam temat - inna technika. Najpierw akwarela potem olej, można by jeszcze akrylu i suchych pasteli spróbować ... co wyszłoby najlepiej?
i czy wogóle ważniejszy jest ten końcowy efekt - może wybór powinien zależeć wyłącznie od chęci, od takiej zwyczajnej ochoty na paćkanie się akurat w takich, a nie innych farbach?
A może warto z czystej ciekawości użyć wszystkich dostępnych mediów i z każdego z nich "wycisnąć" co najlepsze?
Zaakcentować inną część pracy, podkreślić za każdym razem inny szczegół, inny plan, stworzyć odmienny nastrój ...
Są pejzaże, o których z góry wiadomo, że lepiej wyjdą zrobione akwarelową plamą.
Wszystko co zamglone i rozmyte, gdzie kolory mają przelawać się i łączyć z sobą nawzajem domaga się akwareli.
Delikatność. To właśnie można tym sposobem uzyskać.
Olej jest inny. Krawędzie ostre, szczegół wyraźny, wyostrzony przez trójwymiarowość impastów. Kolory czyste, bardziej podstwowe, łączące się ze sobą dopiero w oku obserwatora patrzącego z odpowiedniej odległości.
Jest jeszcze inny aspekt: nie w każdej technice czuję się tak samo dobrze :) Powinnam malować tym, co wychodzi mi najlepiej czy ćwiczyć to, czego nie można jeszcze uznać za dość dobre?
Domowe Galerie : zdjęcia moich prac na Waszych ścianach :)
Allegro : można kupić coś ode mnie na licytacji
Digart : zawsze to co najnowsze, można oceniać i krytykować :)
Dlaczego własnie nibybiel ? ... bo to mój pierwszy nick na Allegro - myślę, że trafnie dobrany i ze względów sentymentalnych ważny. Witam serdecznie wszystkich odwiedzających :) 
Wspaniałe!
takie proste a takie fajne genialne, ...
Jakiś czas temu zapytałem Panią ...
Też maluję i wiem co mówię: Twoje akw...
.....aber leider kann ich den zugehör...