Na zewnątrz jest przestrzeń, trójwymiarowość, której nie odda żadne zdjęcie. Jest świało - nieporównywalne z tym zaledwie okruchem jasności, który sączy się przez okna. Kolory bardziej jasne i soczyste w pełnym słońcu, szelest i zapach.

Ustawiam krzesło - tu widzę dwie brzozy i sumaka ... odrobinę dalej już tylko jedną, ale za to z ładnym świałocieniem .... odsuwam się nieco dalej, siadam trochę niżej i mam - na pierwszym planie czerwono-różowe kwiaty. Tak będzie dobrze - ten kadr będzie ciekawy.
Gotowe zdjęcie nie daje tej możliwości. Zmienić kąt patrzenia można tylko w wyobraźni.
Dużo tej przesterzeni, a jednocześnie - może jej być za mało. Nie zawsze malujemy w otoczniu pięknych, rozległych pejzaży. Czasem musi wystarczyć ogródek - pole ograniczone lamelowym płotem, ścianą domu, gęsto zarośnięte i zacienione. Nie ma dali - nie widać horyzontu, trudno uzyskać powietrzną perspektywę.
Jest problem zbyt wszechobecnego światła, którego refleksy tańczą po mokrych miejscach na kartce, odbijają się i malują własny pejzaż. Płyn maskujący szybciej zastyga na pędzlu, do wszystkiego kleją się owady. Jest pewien dyskomfort.
Wszystko ma zalety i wady. Nie uważam jednak, by w domu, przy biurku malowało się łatwiej, by szybka i niedokładna - bo plenerowa plama była tą jedyną, właściwą. Malowanie pejzaży tylko w otoczeniu czterech ścian to bardziej twórcza praca - wzoru nie widzimy, musimy go sobie wymyśleć i od możliwości naszej artystycznej wyobraźni zależy jak dobry obraz powstanie.

Domowe Galerie : zdjęcia moich prac na Waszych ścianach :)
Allegro : można kupić coś ode mnie na licytacji
Digart : zawsze to co najnowsze, można oceniać i krytykować :)
Dlaczego własnie nibybiel ? ... bo to mój pierwszy nick na Allegro - myślę, że trafnie dobrany i ze względów sentymentalnych ważny. Witam serdecznie wszystkich odwiedzających :) 
Wspaniałe!
takie proste a takie fajne genialne, ...
Jakiś czas temu zapytałem Panią ...
Też maluję i wiem co mówię: Twoje akw...
.....aber leider kann ich den zugehör...