I czym ja tą akwarelę maluję? Nie "wiewiórką" za kilkadziesiąt złotych, nawet nie jakimś tańszym lecz akwarelowym pędzlem. Cała "Leśna zima" powstała z użyciem wyłącznie szczeciniaka z Castoramy za 1,- zł ( słownie: jeden złoty ).
Więcej… Komentarze (3)
Nie jest to pełna opowieść - kończy się wówczas gdy czas na suszenie i zdejmowanie maski. Powody są dwa: zależało mi na pokazaniu początkowej, najważniejszej fazy malowania a na część dalszą nie starczyło już dziennego światła :)
Bo w akwareli, w przeciwieństwie do technik kryjących o światło musimy zadbać na samym początku. Możemy oczywiście zapewnić sobie białe, niezamalowane miejsca używając płynu maskującego - to pomaga ale nie wystarcza.
Dlaczego własnie nibybiel ? ... bo to pierwszy nick, którego używałam - myślę, że trafnie dobrany i ze względów sentymentalnych ważny. Witam serdecznie wszystkich odwiedzających :) 

