Ostre nożyczki i trochę fantazji - bo kto powiedział, że akwarela musi już na zawsze pozostać jako całość, tak jak została stworzona, na jednym arkuszu? Papierowe podłoże pozwala dzielić obraz - budować na jego podstawie coś nowego: dyptyk, tryptyk, kolaż ...
Możemy na przykład osobno oprawić i powiesić ciemną i jasną stronę kompozycji, wykroić tylko to, co podoba nam się najbardziej, wykreować zestaw pasujący idealnie do miejsca na ścianie.
Do tego odpowiednie passepartout, kolorowe ramki i możemy zostać dekoratorem w swoim domu :)
Jedno "ale" - proces jest niestety nieodwracalny. Nie uda się skleić pociętych fragmentów w całość, odtworzyć pierwotnego obrazu, być może coś tracimy na zawsze.
Jedna akwarela i wiele możliwości
Dlaczego własnie nibybiel ? ... bo to pierwszy nick, którego używałam - myślę, że trafnie dobrany i ze względów sentymentalnych ważny. Witam serdecznie wszystkich odwiedzających :) 

Komentarze